Co jest Sheldonowi Cooperowi? Big Bang Theory a Zespół Aspergera

Zaburzenia fascynują twórców
Być może dlatego, że tak niepoznane jeszcze przez naukę (a być może z zupełnie innych powodów) różnego rodzaju choroby i zaburzenia psychiczne są fascynujące dla wielu z nas - oczywiście tych, którzy nie mają z nimi bezpośredniego kontaktu. Stąd pewnie tak dużą popularnością cieszą się historie ludzi cierpiących na przypadłości natury psychicznej - choroby, zaburzenia, schorzenia. W samej tylko literaturze czy kinematografii wymieniać możnaby długo - od Wstrętu, po Piękny umysł, Przerwaną lekcję muzyki, Fatalne zauroczenie, po Rain mana. Co my tu mamy? Shizofrenię, manię, zaburzenia osobowości (narcyzm, borderline), autyzm... Zresztą, coraz większą popularnością cieszą się różnego typu seminaria czy kółka tematyczne, zajmujące się stricte psychopatologiami w filmie czy literaturze, i nie zawsze skierowane są one do psychologów.

Kilka lat temu w tym samym czasie natknęłam się na dwa filmy podejmujące tematykę Zespołu Aspergera - w bardzo dużym skrócie, łagodniejszej odmiany autyzmu. Oba zresztą uważam za bardzo dobre i polecam - “Adama” oraz “Mary i Max”. Uważam, że mimo wielu uproszczeń bardzo dobrze, że podejmują one taką tematykę. Przybliżają problem i pozwalają zrozumieć trudności, z jakimi borykają się ludzie z Zespołem Aspergera. Dobrze więc, że takie filmy powstają.

Również seriale, z założenia często lżejsza forma rozrywki, coraz częsciej podejmują temat chorób i zaburzeń psychicznych. Przykładowo, w nowej wersji serialu 90210 jedna z głównych bohaterek, Erin Silver, cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową.

Ja tymczasem chciałabym się dłużej zatrzymać na serialu, który bije ostatnio rekordy oglądalności - Big Bang Theory/ Teoria Wielkiego Podrywu (trzeci najczęściej “piracony” film na świecie w 2012 roku), a dokładniej na jednej z głównych postaci - Sheldonie Cooperze.

Sheldon Cooper a Zespół Aspergera
Kanwa serialu opiera się na tym, iż główni bohaterowie, mimo nad wyraz wysokiej inteligencji, nie są zbyt dobrze przystosowani do funkcjonowania społecznego. W tym nieprzystosowaniu prym wiedzie najinteligentniejszy z nich - Sheldon Cooper, fizyk z podwójnym doktoratem. Łatwo można zauważyć, że Sheldon wykazuje szereg cech, jakie występują zazwyczaj u osób z Zespołem Aspergera. Co prawda twórcy serialu mocno odcinają się od tego, nazywając przypadłość głównego bohatera “sheldonyzmem”, ja jednak upieram się przy objawach ZA. Oczywiście, nie można tutaj mówić o żadnej profesjonalnej diagnozie - ani ja nie mam do tego uprawnień czy pewnie wystarczającej wiedzy, ani - co ważniejsze - diagnozować nie można fikcyjnej postaci na podstawie scen z serialu.


Spójrzmy jednak - just for fun - na kryteria diagnostyczne schorzenia i tego, jak one się mają do bohatera serialu. Posiłkować się będę najczęstszymi kryteriami diagnostycznymi, według skali Gilberta z 1989 roku (można je znaleźć np. w Wikipedii).

1. Zaburzenia interakcji społecznej, nieumiejętność lub brak chęci współpracy w grupie.
Sheldon ma olbrzymie problemy (z których, o ironio!, w ogóle nie zdaje sobie sprawy) z interakcją społeczną. Nie rozumie kodu społecznego, ma problemy z odczytaniem werbalnych i niewerbalnych sygnałów od innych ludzi. Nie dostrzega uczuć i pragnień innych ludzi, przez co wydaje się być egoistyczny. Co więcej, wielokrotnie daje do zrozumienia, że dla niego najlepszym towarzystwem, jest on sam. Potrafi być naprawdę arogancki, choć zdaje się, że tego typu sytuacje zawsze są nieintencjonalne.

2. Zaburzenia mowy i języka (m.in. sztywna i pedantyczna mowa, uszkodzenie zdolności rozumienia języka – przede wszystkim znaczeń przenośnych i ukrytych).
Brak zrozumienia dla metafor, a przede wszystkim dla ironii czy sarkazmu stały się, po kilkunastu odcinkach, jednym ze znaków charakterystycznych naszego bohatera. Nieodmiennie zresztą stanowią one przedmiot żartów w sitcomie.
Co więcej, charakterystyczne dla Sheldona jest także to, że nie potrafi - nawet jeśli bardzo chce - kłamać. Co, jak się okazuje, nie zawsze wychodzi na dobre.

3. Zawężone, specjalistyczne zainteresowania, połączone czasem z obsesyjnym zainteresowaniem jedną dziedziną.
W przypadku tego punktu czasem jest to więcej niż jedna dziedzina i tak, wydaje mi się, że jest w przypadku Sheldona. Teoria strun, fizyka teoretyczna - nasz bohater dość dobitnie okazuje pogardę tym, którzy nie mają pojęcia o tym zagadnieniu. Podobnie zresztą reaguje na brak zainteresowania komiksami, grami komputerowymi i całą pop-kulturą związaną z superbohaterami. Te dwa zainteresowania stanowią oś jego życia.

4. Zachowania powtarzalne, rutynowe, niezmienne
A do tego, osoby z ZA bardzo często mają spore trudności z zaakceptowaniem jakichkolwiek zmian w swoich rytunowych czynnościach. Świetnie obrazuje to scena z serialu, w której sąsiadka Sheldona, Penny, by mu naprawdę zrobić na złość, zajmuje pralnię w godzinach, w których Sheldon zawsze robił pranie. Innym przykładem jest brak akceptacji bohatera na zmianę “czwartkowej pizzy” na inny rodzaj posiłku. Jego upór wynika tylko i wyłącznie z faktu, że zmiana rodzaju kuchni będzie... zmianą. Także słynna umowa lokatorska, jaką zawarł ze swoim najlepszym przyjacielem, ma na celu ograniczenie zmian do minimum.

5. Trudności w komunikacji niewerbalnej (ograniczone gesty, skąpa ekspresja twarzy, dystans fizyczny, zachwianie rozumienia bliskości do innej osoby, kłopoty z kontaktem wzrokowym).
Przy tym zagadnieniu najbardziej rzuca się w oczy dystans fizyczny, jaki Sheldon zachowuje w stosunku do swoich przyjaciół czy nawet dziewczyny. Z nią również zawiera szczegółową umowę, mająca na celu wykluczenie jakiegokolwiek kontaktu fizycznego. Nie rozumie też potrzeby innych na bliskość, nie tylko fizyczną.

6. Niezdarność ruchowa (nie zawsze).
Nie zauważyłam, by występowała

Do tych punktów, dodałabym jeszcze dwa. Po pierwsze, zachowania obsesyjno-kompulsywne (każdorazowe pukanie do sąsiadki według schematu “puk-puk-Penny, puk-puk-Penny, puk-puk-Penny”) oraz nadzwyczajne zdolności, które łączą się z pojęciem sawantyzmu. Kim jest sawanta? “Genialnym idiotą”, czyli osobą z zaburzeniem (np. Zespołem Aspergera) o nadzyczajnych zdolnościach. Warte podreślenia jest, że nie każdy - wbrew powszechnej opinii, która pewnie powstała na podstawie Rain Mana czy właśnie BBT - kto cierpi na autyzm czy ZA ma nadzwyczajne zdolności. Dotyczy to ok. 10% tej populacji, co i tak jest wynikiem 10-krotnie wyższym, niż w przypadku wszystkich ludzi.

To w skrócie o Sheldonie i ZA. Zgadzacie się? Może zauważyliście jeszcze jakieś objawy ZA? Jestem też bardzo ciekawa opinii osób dotkniętych zaburzeniem.

Share this:

KOMENTARZE

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

A może ta fascynacja zaburzeniami psychicznymi to nowa forma dawniejszej fascynacji deformacjami fizycznymi? Zamiast karłów i kobiet z brodą mamy teraz fascynujących psychicznych "odmieńców".

Anna Matuszak pisze...

Ciekawy pomysł:) Ale co będzie następne...?

Anonimowy pisze...

A może jest to sposób na oswojenie nieznanego. Ludzie boją się tego co inne i nieznane, a zaburzenia psychiczne wydają się być właśnie takimi. Sięgając po motyw "szaleństwa" w tekstach kultury w pewien sposób pomagamy sobie radzić z lękiem, poznać ("szaleństwo"), może i zrozumieć. I jest to świetny sposób na przełamywanie tabu, jakim choroba psychiczna z pewnością jest.

Anna Matuszak pisze...

rzeczywiście, też mi się wydaje, że to może być jeden z głównych powodów takiej popularności tematu - zarówno po stronie twórców jak i odbiorców

Anonimowy pisze...

Ja bym była w stanie się przyczepić nawet do tej niezdarności ruchowej - gdy Sheldon miał biegać razem z Penny, to nawet nie potrafił się do końca schylić podczas rozciągania przed biegiem ;)

Anna Matuszak pisze...

o tym nie pomyślałam;) choć z drugiej strony gdy ukradł taśmy z kina, nie dało się zauważyć żadnej niezdarności ruchowej;)

Anonimowy pisze...

Chciałam tylko zauważyć, że sawantyzm występuje u osób których IQ jest wyraźnie poniżej normy. Sheldon do nich nie należy.

Anna Matuszak pisze...

Z tego co wiem, większość sawantów ma IQ poniżej normy, ale nie jest to warunek konieczny. Z drugiej strony sawantyzm łączy się zazwyczaj z doskonałą pamięcią (tzw. "fotograficzną") a o tym Sheldon wspomina nieraz :)

Anonimowy pisze...

Ad. 3 jeszcze pociągi :)

fajne zestawienie :)

Anonimowy pisze...

Mój syn ma AS, a serial TBBT bardzo dobrze (chodź w humorystyczny sposób) pokazuje na czym polega ten syndrom. Razem z mężem śmiejemy się, że mamy w domu swojego prywatnego Sheldona Coopera :)